niedziela, 16 grudnia 2012

Szczotka z naturalnego włosia.

Wspomniana przeze mnie szczotka z dzika nie zachwyciła mnie swoim wyglądem. Farbowaną na mahoniowy rączkę z czarnym włosiem kupiłam za około 30 zł.

Z zakupu na początku nie byłam wcale zadowolona. Szczotka miała bardzo specyficzny zapach, a w pierwszym dniu po każdym czesaniu wypadały z niej dość krótkie włosy. Byłam bliska zareklamowania jej, jednak postanowiłam o nią zadbać.

Co parę dni czyściłam ją dokładnie z wszystkich włosów, potem delikatnie myłam włosie odżywką, zostawiałam do podeschnięcia, a następnie aplikowałam kroplę olejku np. z wiesiołka.
Przez pierwsze parę użyć po takim czyszczeniu po szczotkowaniu włosów miałam je prawie idealne.

Teraz korzystam z tej szczotki głównie wtedy, gdy jestem w domu. Jest ona dość spora i łatwo mogłabym ją uszkodzić w torebce.

Zalety:

-  po przeczesaniu, gdy szczotka jest odpowiednio przygotowana, zostawia śliczne włosy,
- jest wyprodukowana z naturalnych surowców - po wyrzuceniu nie zaszkodzi środowisku,
- duży wybór różnych modeli szczotki na rynku,


Wady:

- początkowy zapach szczotki i wypadanie włosia,
- czasami elektryzuje moje włosy,
- nie jest mała i łatwo ją uszkodzić.


PS. W czasie kiedy poszukiwałam szczotki idealnej w różnych sklepach w Amsterdamie miałam na oku też drewniany grzebień. Jedyny jaki znalazłam był do kupienia w The Body Shopie. Niestety jego cena nie jest niska, dlatego też postanowiłam się wstrzymać z zakupem.

Może któraś z Was wie gdzie w Krakowie można kupić drewniany grzebień w dobrej cenie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz