Jest to spirulina, która jest nazwą handlową dla alg morskich.
Ze względu na swoją szeroką gamę właściwości wykorzystywana jest w dietetyce, kosmetyce czy też medycynie.
Zawiera w sobie kwas gammalinolenowy, wysokowartościowe białko, aminokwasy jak i witaminy A, B12, B1, B2.
Jak ją wykorzystywać?
Możemy zrobić z niej maseczkę na skórę twarzy.
Do jej przyrządzenia użyłam odrobiny wody mineralnej oraz spirulinę. Ciężko określić mi proporcje składników - starałam się uzyskać coś w postaci rzadkiej pasty.
Do jej przyrządzenia użyłam odrobiny wody mineralnej oraz spirulinę. Ciężko określić mi proporcje składników - starałam się uzyskać coś w postaci rzadkiej pasty.
Pozostawiłam ją na twarzy na 20 minut, a później zmyłam ciepłą wodą.
Maseczka prosta w przygotowaniu, składająca się z prawie niczego - nie spodziewałam się cudownych efektów. Jednak po umyciu skóra twarzy była milsza w dotyku, napięta a zmarszczki mimiczne jakby mniejsze.
Maseczka całkowicie na plus, ale ostrzegam jednak przed jej bardzo specyficznym zapachem ;-)
Następnym razem postaram się do niej dodać parę kropel olejku.